Kompot sliwkowy

Archiwum z wrzesień, 2005

Wprowadzka

Opublikował/a kompotsliwkowy w dniu 30 wrzesień 2005

Popołudniu własciwie nic nie robiłam, przepisałam sobie fascynujące notatki nabazgrane masakrycznie shybko na technice analnej. Te wykłady sa prawie rownie zbedne jak wf. Moze tsheci wykladowca z tego przedmiotu bedzie bardziej wykładowcą. Ehhhh. Wieczorem Mariush wpadł z kalkulatorem i Adamem, poshliśmy sie przejść na ogrody. Dosyć zabawnie było :) Jutro Marcin wprowadza sie do mnie do mieshkania, a więc tsheba wreshcie pomyśleć o jego gnizdku :) Zabrałam z shaf to co moje i zrobiłam mu miejsce, jutro z rana wpadnie Mariush i mi zamontuje światło w pokoju, a w niedziele może Misiowi uda sie przywieść maszyne do pocięcia drzwi. Marcin wprowadza sie cos po 15, a więc jeshcze mam troche czasu na jakieś działanie w mieshkaniu :) A kto to Marcin, to sie pewnie dowiecie w kolejnych odcinkach bloga :)

Opublikowany w INNE | Otagowane: | Zostaw Komentarz »

Akcja jakaś

Opublikował/a kompotsliwkowy w dniu 30 wrzesień 2005

Siedze sobie tak jak teraz pshed kompem i tak jak teraz coś tam sobie pishe małoambitnego, patshe za okno, a tu jedzie policja, straż pożarna, karetka i lawety. Patshe w lewo a tam na budynku ludzie na dachu. Pewnie pożar w mieshkaniu, albo gaz sie ulatnia. Ide obczaić co sie dzieje. Pełno ludzi sie zebrało, wszyscy pertraktuja nad możliwym faktem jaki mógł zajść. Na ulicy stoja dwa samochody osobowe, które wyraźnie miały czołówke. Straż pożarna zasypała benzyne piaskiem, policja zajęła sie kirującymi, a karetka nie miała za bardzo co robic wiec pojechała spowrotem. Lawety narazie oczekiwały gdzieś na poboczu. W sumie dziwne, uliczka mała, ale jakos nigdy by mi do głowy nie pshyshło, ze można tu walnąc czołówke i to jeshcze z taką siło. Psheciesh chwile wczesniej jest zakręt, poza tym obshar 30 km/h, więc dziwne. Chociash z drugiej strony patshąc na rodzaj autka, tego co to jego wina wyraznie byla, bo stoi na nie tym pasie co tsheba, to pewnie jechał nim jakiś taki niebałdzo przestshegajacy prawo drogowe koleś :) Mineło z 5 minut, zrobiło sie nudno, bo własciwie nic sie nie dzieje, ludzie stoja jak stali, Slivka walnęła fotki dla potomności i poshła :)

Opublikowany w INNE | Otagowane: | Zostaw Komentarz »

Pierwshy tydzień studyjny

Opublikował/a kompotsliwkowy w dniu 30 wrzesień 2005

Własnie zakończył sie pierwshy tydzień III semestru, co chyba definitywnie oznacza koniec wakacji. Z jednej strony żal wolnego czasu, a z drugiej całkiem fajniutko, że znowu sie zaczynaja problemy studenckie i ich wspólne rozwiązywanie. Znowu zobaczyło się te wshystkie twarze, jednak ogarniajac wshystkich wzrokiem, czuc, ze już nie ma nas tak dużo, nie ma wshystkich. Szkoda. Teraz myśle, że porobienie zdjec na poczatku 1 roku bylo dobrym motywem, jednak też shkoda, ze nie wshyscy na fotke sie zgodzili. Sesja poprawkowa była niezbyt miłym doswiadczeniem, bo znowu zebrała pod skórą gruba warstwę stresu, zmęczenia, kawy i nieprzespanych nocy, ale dała jednak w jakimś stopniu możliwość dzielenia sie przeżyciami z innym poprawkowiczami i w jakimś stopniu tesh zapoznania się z jeshcze nieznanymi ludzmi. Sesja poprawkowa, to równiesh okres cudów :) Sam Świerku nie może uwierzyć w to, że pozdawał druty i miernictwo :) A co do Świerka, to ostatnio wracaliśmy z uczelni i oboje pierwshy raz w swoim życiu widzieliśmy wypadek samochodowy, tak od początku do końca, w nieznacznej odległości i zupełnie przed nami. Niesamowite :) Newermajnd :) Pierwshy tydzien studyjny minął calkiem sympatycznie. :) Mam zamiar robić dobre notatki. Ciekawe czy sie skonczy tylko na checiach czy moze dotshymam slowa. Zobaczymy.

Opublikowany w INNE | Otagowane: | Zostaw Komentarz »