Opublikował/a kompotsliwkowy w dniu 31 grudzień 2005
Sylwester nietypowy, ala Antysylwester Year Before. Koncert Radiohead’a, Glastonbury, Acoustic Live, Vidrar Vel Til Loftarasa. No i wieże dało się ustawić cudnie. Wreshcie muśnięcie strun gitary nie rozwalało mi mieshkania :) Last Year Bulin przypalił ryża i wiecej go w garnku było nish gdzie indziej, ale w tym roku kongratulejshons, nic nie przywarło, a i sam ryżuś miodzio :) Nawet Oleo stwierdził, że nie taki zły :) Ludzie tych czipsów to chyba nie zjemy do przyshłego sylwestra! :) O północy wycieczka do maminy i składanie dwóch telefonów komórkowych. Palce grzebalce poplątały sie między bateryjkami :))) Marcin najpierw wybuziakowany tak, ze obijał głową o ścianę :), a potem trochę nostalgii w łóżeczku walneliśmy. Mija jakiś czas. Siedzimy w kuchni. Kto siedzi w ogle? Filmiki nie kłamią i mówią, że siedzi Slivka, Bulin, Bootch, że Radziej znalazł taboret i że Oleo przyshedł tesh. W ogle czemu? Nie wiem czemu tam siedzimy, ale siedzimy i to jeshcze na podłodze. Zwała. Bootch kręci jakieś dziwne filmiki. Dzizys nie pamiętam tego co na filmikach :) Jakieś dziwne odgłosy z siebie wydaje :) Lahead i Skinner wchodzą przez balkon i kshyczą na sąsiada. Podobno poshli do ciotki. Nic nie rozumiem, jakiej ciotki? Czemu balkonem? Ah, bo nie wiada jaki guziczek, a tak to przynajmniej po burdeliku wiadomo gdzie wejść =] Już chyba jest późno.


Oleo nadworny Dj, ale shybko dostał baty, że za ciężkie brzmienie, może nie na sylwestra :)
Dopiero po obejrzeniu zdjęć widze, że to Radziej zapodział otwartego szampana w przedpokoju :) A zastanawiałam się czemu tam tak alkoholem śmierdzi =]


Północ w mieshkaniu mnie ominęła, ale chłopcy dawali radę. Bootchu nie mieshaj następnym razem :) Szampan i owshem, ale jush wina z wódką nie komponuj :) Filmiki śmieshne jakieś z fajerłorksów z komentarzami Bulina =] Rankiem Skinner sesje fotograficzną walnął. Dość czerwono :)


“Dead Bodies Everywhere” Korn w tle. Chociash może jednak na głównym planie.
“Radku, Radku” :) i oraz lub albo poranne After Party w stylu Chillout Session
*** cała reshta pominięta w opisie
Opublikowany w INNE | Otagowane: INNE | 1 komentarz »
Opublikował/a kompotsliwkowy w dniu 28 grudzień 2005
Beznamiętnie jakoś tak. Tyle planów na dzisiejshy dzień, a teraz widze, ze znowu szyby niebieskie od komputera all day. Jakoś troche nastrojowo, ale inaczej niż zwykle. Marcina wreszcie widziałam. Też niedługo, bo teraz sądząc po ubutku butów w przedpokoju znowu go nie ma. Przeleżałam troche w łózku gapiąc się w telewizornie. Dziwne myśli. Przemyślenia. Retrospekcje. Confjuzd trochę, trochę bardzo nawet. Czemu? Nie wiem. Może wiem. Pewnie, ze wiem, jakbym mogła nie wiedzieć. Troche na aqq czasu spędziłam. Jakieś dopinanie sylwestra na guziki, jeshcze nie ostatnie. Myśle, że może być fajnie, nietypowo. Radiohead. Frendlyfire sie odezwał. Mijaliśmy się w Toruniu. Może gdzieś stanęliśmy obok siebie. Zreshtą chyba i tak go nie poznam w sensie wizualnym. Nie wiem. Ryż dzisiaj jakiś, Buli też. Matka miała przyjśc, ale nie przyshła, a może była, ale znowu spałam. Przeglądałam blogi, fotoblogi, podoba mi się poniższe co nastąpiło. W sensie, ze napisane a potem fotki wiekshe. Nie wiem czy to fajne. Fajne? Tekst z tv za plecami “pieprzyłem ją wszedzie gdzie się dało, na łózku, na podłodze, w kuchni, w łazience, jedynie nie na kostkarce do lodu”. Dzisiaj same dziwne texty z tv. Bootcha nimi zasypałam. Niedługo spanie. Mam nadzieje, że wcześniej niż 4 w nocy.
Opublikowany w INNE | Otagowane: INNE | 1 komentarz »
Opublikował/a kompotsliwkowy w dniu 28 grudzień 2005
Dzisiaj imprezka u Daniela sie odbyła i udało sie uzbierać nadspodziewanie dużo ludzi. No więc tak: Daniel, Olej, Slivka, Bulin, Lahead, Redżi, Magda, Tadzik, Skinner, Olis, Kowal, Magda, Ivan, Nelson, Ania S. z koleżanką, Świrus, brat Świrusowy, Chińczyk, no i także spora ekipa danielowa ze studiów. Na samym początku jak się jeshcze ludzie zbierały, to głowa zaczęła mnie boleć od za wysokich dzwięków. Nie przywykłam do takich udziwnień :) Było tesh trochę zimno, więc usadowiliśmy się przed kominkiem. Muzyka z kompa trochęcichutko grała, ale jakoś to nie przeshkadzało. Daniel najpierw nie mógł sie doprosić nas żebyśmy usiedli na kanapie, a pózniej jak zaleglismy, to nie moglismy wstać :) Co jakiś czas w różnych miejscach domu tworzyły sie nowe kółka zainteresowań, w których prawiono na wshystkie tematy. Temat nauki jednak pozostał gdzieś dalej. Jedyne co pamiętam z nią związane, to: “Witam państwa… poprawie sobie mikrofon.. witap państwa… to może ja zaczne jeshcze raz… witam państwa” :) W ciągu całej imprezy Daniel shefował w kuchni i sie bardzo starał jeżeli chodzi o jedzenie. Gratuluje organizacji :) W kuchni także zebrała się ekipa oglądająca filmiki licealne. Dość śmieshne :) A tak w ogle, to Skinner jest bliźniaczym bratem Bulina jakby ktoś nie wiedział :) W połowie imprezy złączyły się stoły w clu integracji czy czegos, ale mimo wshystko chyba plan się nie powiódł. Pod koniec imprezy towarzystko danielowe się wykruszyło i została tylko 3D. Zaczęły się tańce hulańce, czyli siedmiu chłopa na parkiecie bryka po hindusku. Mistrzostwo dla Nelsona :) Na koniec wshyscy się rzucili na Tadzika i tyle go było widać :) Czas było się zbierać. Przed drugą Miś rozwiózł Bulina i mnie do domciów. Jak to Miś? :) A tak to :) Dziekuje za uwagę :) 






Opublikowany w INNE | Otagowane: INNE | Zostaw Komentarz »