Od czasu przeprowadzki do Warszawy zaszły u mnie nieprawdopodobne zmiany – nawet nie będę próbowała ich streszczać. Tęsknię za tym co bydgoskie, ale cieszą mnie warszawskie wyzwania i codzienne przełamywanie własnych granic. Każdego dnia uczę się czegoś nowego, a przede wszystkim uczę się elastyczności – w końcu jedyną stałą rzeczą na ServiceDesku są zmiany ;)
Kiedyś zamiast podbiec na autobus, wolałam poczekać na następny 20 minut, jednak teraz… :) Wczoraj pobiegłam 10 km w III Biegu Dookoła Zoo! :) Czas zacząć przygotowania do maratonu! :)
Poniżej krzywię się przed startem :)

Ale chyba jeszcze zajrzysz kiedyś w stare kąty? ;]
Czekam na zaproszenie na jakiś wspólny meeting :) Ciepło się robi, więc się tam zorganizujcie! :)
łojojoj to się pozmieniało ciotka….:) pozdrawiam Cię z gdańska i si ju in dy fjuczer:)
Ja bym nie dał rady tyle biec :)