Rozdanie dyplomów obrodziło w przemówienia: “Drodzy Panowie dziekanowie” :) “Zdzichu się nie pogniewa” :) I pięć lat minęło jak z bicza strzelił. Szczerze powiem, że nie mam nawet pojęcia kiedy. Tak jak dłużył mi się pierwszy rok i w zasadzie każdy dzień trwał tydzień, tak dwa ostatnie lata mogłabym zamknać w jeden miesiąc. Z perspektywy [...]
Archiwum kategorii ‘PRACA’
B: Gdzie śpicie? S: Na dworcu. Nie koło dworca, tylko NA DWORCU Na następny dzień już nas tam nie było. Absolutny brak wszystkiego – brak kibelka w pokoju, brak lodówki, brak kuchenki, brak czajnika, brak internetu, brak zasłonki prysznicowej, brak ciepłej wody, brak pilota do telewizora, brak parapetu do zrobienia lodówki – aż dziwne, że [...]
Wrocławia lepiej nie poznawać od kuchni. Lepiej przyjechać tam, obejrzeć zabytki, poszwendać się po kościołach i obejść wszystkie mosty, a w wolnych chwilach szukać krasnali. My nie patrzyliśmy na zabytki. Chodziliśmy od jednej kamienicy do drugiej -gdzieś na Ostrowie, za Starą Odrą, czy gdzieś między dworcem a Legionami. Chodziliśmy z wielką uwagą, usiłując nie wdepnąć [...]
…czyli pierwsze kroki w nowej pracy. Pierwszy nocleg w Brzegu, pozostałe trzy we Wrocławiu. Generalnie poddasza lub ich brak, ale także dwie kamienice w całości i z lokatorami. Z ciekawszych wydarzeń, to wyłamywanie drzwi łomem, zgraja martwych ptaków, upiorne patio, zwłoki zawiniete w dywan, mecz siatkówki ogladany na telebimie oddalonym o kilka kilometrów, “nie wchodzić [...]